<< Poprzednia relacja |
Strona główna |
Następna relacja >>
Afryka południowa i wschodnia 2005
2 osoby odwiedziły
8 krajów w ciągu
51 dni. Codziennie przejeżdżały około
278 km, z czego
2650 km samochodem (Durban->Pretoria) i
11250 km autobusami. Do tego można doliczyć około
16500 km w samolotach (Wrocław->Frankfurt->Cape Town, Addis Ababa->Frankfurt->Poznań), co daje w sumie
30400 przebytych km.
Poniżej znajduje się relacja z podróży Magdy i Przemka (inikep@tlen.pl) na trasie RPA-Lesotho-Swaziland-Zimbabwe-Zambia-Tanzania-Kenia-Etiopia. Relacja jest podzielona na dni. Z każdego dnia staraliśmy się wybrać kilka
najlepszych zdjęć (oryginały są dużo większe) i umieścić w tej relacji. Można też ściągnąć całą relację w pliku PDF, bez zdjęć.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany samymi zdjęciami to zapraszam na tą stronę.

Victoria Falls, czyli największe wodospady w Afryce (granica Zimbabwe i Zambii).
Trasa wyprawy i dziennik podróży

Czerwona linia pokazuję trasę, którą przejechaliśmy (zaczęliśmy na południu, w Kapsztadzie).
REPUBLIKA POŁUDNIOWEJ AFRYKI
02.08.2005 Wrocław->Frankfurt->Cape Town
03.08.2005 Cape Town
04.08.2005 Cape Town->Cape of Good Hope->Cape Town (km 150)
05.08.2005 Cape Town->Stellenbosch->Port Elizabeth (km 650)
06.08.2005 Port Elizabeth->Umtata->Coffee Bay (km 1050)
07.08.2005 Coffee Bay->Umtata->Kokstad (km 1350)
08.08.2005 Kokstad->Underberg (km 1500)
09.08.2005 Underberg->Lesotho->Underberg (km 1550)
10.08.2005 Underberg->Durban (km 1700)
11.08.2005 Durban->Bergville (km 2100)
12.08.2005 Bergville->Eshowe (km 2500)
13.08.2005 Eshowe->St Lucia (km 2750)
14.08.2005 St Lucia->Nelspruit (km 3300)
15.08.2005 Nelspruit->Orpen Gate (km 3650)
16.08.2005 Orpen Gate->Nelspruit (km 4000)
17.08.2005 Nelspruit->Pretoria (km 4350)
18.08.2005 Pretoria->Beitbridge->Masvingo (km 5250)
ZIMBABWE
19.08.2005 Masvingo->Great Zimbabwe->Bulawayo (km 5550)
20.08.2005 Bulawayo->Victoria Falls (km 6000)
ZAMBIA
21.08.2005 Victoria Falls->Lusaka (km 6450)
22.08.2005 Lusaka->Mbeya (km 7450)
TANZANIA
23.08.2005 Mbeya->Ngozi Crater Lake->Mbeya (km 7550)
24.08.2005 Mbeya->Dar es Salaam (km 8350)
25.08.2005 Dar es Salaam->Zanzibar (km 8450)
26.08.2005 Zanzibar (Stone Town)->Nungwi Beach (km 8500)
27.08.2005 Nungwi Beach
28.08.2005 Nungwi Beach
29.08.2005 Nungwi Beach->Stone Town->Bwejuu->Stone Town (km 8600)
30.08.2005 Stone Town->Dar es Salaam->Arusha (km 9050)
31.08.2005 Arusha->Ngorongoro Crater->Arusha (km 9350)
01.09.2005 Arusha->Arusha NP->Arusha (km 9450)
KENIA
02.09.2005 Arusha->Nairobi (km 9700)
03.09.2005 Nairobi->Maasai Mara (km 9950)
04.09.2005 Maasai Mara->Nairobi (km 10200)
05.09.2005 Nairobi->Marsabit (km 10700)
06.09.2005 Marsabit->Moyale (km 10900)
ETIOPIA
07.09.2005 Moyale->Konso (km 11200)
08.09.2005 Konso->Jinka (km 11300)
09.09.2005 Jinka->Arba Minch (km 11550)
10.09.2005 Arba Minch->Addis Ababa (km 12050)
11.09.2005 Addis Ababa->Denge (km 12450)
12.09.2005 Denge->Bahir Dar (km 12550)
13.09.2005 Bahir Dar->Gondar (km 12750)
14.09.2005 Gondar
15.09.2005 Gondar->Gaint (km 13000)
16.09.2005 Gaint->Lalibela (km 13150)
17.09.2005 Lalibela
18.09.2005 Lalibela->Dese (km 13450)
19.09.2005 Dese->Addis Ababa (km 13900)
20.09.2005 Addis Ababa
21.09.2005 Addis Ababa->Frankfurt->Poznań
Spostrzeżenia z wyprawy
Naszą podróż rozpoczęliśmy od RPA. Jest to kraj wysokouprzemysłowiony, bogatszy niż Polska
(co widać np. po autostradach). Ceny są około dwa razy wyższe niż w Polsce.
Ludzie żyją tam podobnie jak w Europie czy USA (supermarkety, stres, pogoń za pieniądzem).
Aby szybko podróżować albo dotrzeć do niektórych miejsc trzeba wynająć samochód (co jest
tańsze niż kupowanie zorganizowanych wycieczek na miejscu).
W RPA czuliśmy się jak w Europie. Dopiero od Zimbabwe zaczyna się prawdziwa Afryka.
Zimbabwe do kraj kontrastów: tanie jedzenie i podróżowanie, jednak drogie wstępy i noclegi
(ceny dla turystów). W Zimbabwe (także w Etiopii) spotkaliśmy najbardziej miłych i uczynnych
ludzi. W Zimbabwe wszędzie można kupić Coca-colę i Fantę, jednak ciężko jest kupić
wodę w butelce.
O Zambii nie możemy dużo napisać, bo przejechaliśmy tylko przez Zambię, ale to co
zauważyliśmy: ceny autobusów jak w RPA, żywność nawet droższa, ludzie mili, ale więcej
naciągaczy niż w Zimbabwe.
Od Tanzanii stać nas było na chodzenie do restauracji, bo ceny jedzenia i hoteli w
Tanzanii są niższe w porównaniu do poprzednich krajów. Tanzania do najwyższa góra w
Afryce (Klimandżaro), rewelacyjna wyspa Zanzibar i parki narodowe ze zwierzętami
(Ngorongoro Crater, Serengeti). Główny problem jakie pojawił się od
Tanzanii to, że dużo ludzi nie zna języka angielskiego. W Kenii i Tanzanii mówi się w
Swahili.
Kenia jest siostrą bliźniaczką Tanzanii. W Tanzanii jest Klimandżaro, w Kenii
prawie tak samo wysoka Mount Kenia. W Tanzanii jeździ się na wyspę Zanzibar a w Kenii
jest Lamu. Tanzania ma Park Narodowy Serengeti a Kenia Maasai Mara, który jest przedłużeniem
Serengeti. Z powodu tego, że te kraje są tak podobne, w Kenii byliśmy bardzo krótko. Wydaje nam
się, że Kenia jest tańszą alternatywą dla Tanzanii. Jednak Nairobi na pewno było
najniebezpieczniejszym miastem w naszej podróży. Nie mieliśmy żadnych kłopotów, ale te
kraty w oknach na wszystkich piętrach i zasieki na dachach trochę nas przeraziły.
Na tle innych krajów, które zwiedziliśmy podczas naszej podróży po Afryce, Etiopia
wyróżnia się swoją bardzo starą kulturą, językiem, innym sposobem liczenia czasu i innym
kalendarzem.
Przykładem innej kultury jest fakt, że mężczyźni, którzy są dobrymi przyjaciółmi trzymają się za
ręce chodząc po ulicach. Nam to się źle kojarzy, ale w Etiopii to norma.
Etiopia to prawie same góry, przez co większość czasu w Etiopii spędza
się w autobusie. Podczas, gdy we wszystkich krajach była pora sucha w Etiopii była pora
deszczowa, dzięki czemu można było wreszcie zobaczyć dużo zieleni.
Etiopia jest chyba najtańszym
krajem, w którym do tej pory byliśmy. Etiopia to także indżira (kwaśny placek, w rodzaju
naleśnika, ze zboża, które rośnie tylko w Etiopii), którą Etiopczycy jedzą na śniadanie,
obiad i kolację. Etiopia to także najbiedniejszy kraj w naszej podróży po Afryce, przez co można zobaczyć
dużo bezdomnych, żebraków. Trzeba także uważać na ceny dla turystów.
Podsumowując, najlepiej podobało nam się RPA, który jest krajem bardzo pięknym i
różnorodnym (morze, góry, pustynie, parki narodowe ze zwierzętami), w którym jest
dużo więcej ciekawych rzeczy do zobaczenia niż w innych krajach Afryki Południowej i Wschodniej.
Na drugim miejscu jest Tanzania (wyspa Zanzibar, najwyższe góry w Afryce, rewelacyjne
parki narodowe). Etiopia jest dla nas na trzecim miejscu, głównie za kulturę
(kościoły w Lalibeli) oraz miłych i uczynnych ludzi.
Co trzeba wiedzieć, aby samemu zorganizować podobną wyprawę
Porozumiewanie się:
W Afryce południowej i wschodniej przydaje się jedynie angielski, chociaż
podstawy swahili (Kenia, Tanzania) albo amaryckiego (Etiopia) zawsze pomogą (także w dostaniu zwykłych cen a nie dla turystów).
Spanie i jedzenie:
Oczywiście podczas dłuższej wyprawy człowiek jest zmuszony kupować żywność na miejscu. Zwykle nie ma z tym problemu,
ponieważ miejscowi ludzie muszą coś jeść i my możemy jeść do samo. Wyjątkiem jest Etiopia, w której wszystko je się
z kwaśną indżirą, która może nie wszystkim przypaść do gustu. W większych miastach można znaleźć restauracje z
europejskim jedzeniem. Poza tym chleb lub bułki oraz ser topiony w kostakach były szeroko dostępne.
Jeżeli chodzi o noclegi to nigdy się tym nie przejmujemy i zawsze jedziemy w ciemno. Mamy adresy polecanych
hoteli w przewodniku, lecz często znajdujemy po drodze hotel, którego nie było w przewodniku. Zwykle nie ma
większych problemów z noclegami. Jedynie w Zimbabwe hotele były pełne (nie od turystów a od miejscowych) i trzeba
było trochę się nachodzić, aby znaleźć wolny pokój.
Kiedy jechać:
W Afryce południowej i wschodniej wyróżnia się dwie pory, suchą (zima) i deszczową (lato).
Najlepszym okresem na podróżowanie wydaje się pora sucha, a szczególnie jej początek, gdy rośliność jest jeszcze zielona.
Pora deszczowa przypada tu dwa razy w roku (od kwietnia do czerwca i od połowy października do połowy grudnia) a przez resztę
roku jest pora sucha. Inaczej jest w Etiopii, gdzie pora deszczowa zaczyna się pod koniec
czerwca i trwa do końca września.
Przewodniki i przygotowanie trasy:
My przygotowujemy sobie szkic podróży (dzień po dniu). Doliczamy też kilka dni na nieprzewidziane sytuacje.
Do przygotowania szkicu podróży wykorzystujemy przewodnik, plany podróży z biur trampingowych (np. www.mktramping.pl)
oraz relacje ludzi z podobnych wypraw.
Jaki przewodnik kupić? W Polsce najlepsze jest wydawnictwo Pascal, ale jego przewodniki mają tendencję do rozpadania się.
Są to zwykle tłumaczenia z angielskiego Lonely Planet. Dużo ludzi woli więc oryginalne (i zwykle bardziej aktualne)
przewodniki Lonely Planet czy Rough Guide. Jednak przewodniki do różnych krajów są pisane przez różnych ludzi, więc
dla różnych krajów dobre są różne przewodniki (zobacz travelindependent.info).
Przed naszą podróżą do Afryki zastanawialiśmy się nad kupnem 3 przewodników Lonely Planet:
Southern Afica, East Africa i Ethiopia.
Kupiliśmy jednak przewodnik Bradt - East & Southern Africa: The Backpacker's Manual,
który pokrywał wszystkie odwiedzone przez nas kraje. Przewodnik był trochę przeterminowany i miał słabe mapki, ale
poradziliśmy sobie z nim bez problemu.
Wizy:
- RPA, Lesoto, Swaziland - nie potrzebne
- Zimbabwe (30$), Zambia (25$), Tanzania (50$), Kenia (20-50$) - można kupić na granicy
- Etiopia - można kupić tylko na lotnisku lub w ambasadzie (my kupiliśmy w Nairobi za 20$)
Porady praktyczne
- pieniądze należy nosić ukryte w kilku miejscach; grubsze najlepiej mieć w doszytych wewnętrznych kieszeniach; część pieniędzy (np. 1/3) można też mieć w czekach American Express
- w nasze lato na południu Afryki jest zima i temperatury są niskie (szczególnie RPA, gdzie w nocy temperatura może spaść do 0 stopni), więc należy ze sobą zabrać trochę ciepłych ubrań i śpiwór
- należy mieć ze sobą papier toaletowy, którego może nie być w niektórych hotelach
- oglądanie widokówek jest bardzo pomocne, bo można znaleźć ciekawe miejsca, których nie ma w przewodniku, albo sam opis nic nam nie mówi
- dobrym pomysłem jest zabranie ze sobą starych rzeczy (np. podkoszulki, ręcznik), które można wyrzucić i zmniejszyć ciężar plecaka (w Afryce takie rzeczy daje się biednym)
- Afryka (a szczególnie RPA) okazuje się kontynentem, w którym czasami przydaje sie legitymacja ISIC (i tak kupujemy zawsze ISIC dla ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków)
Zdrowie
Korzystamy z ubezpieczenia, które dostaje się wraz z kartą studencką ISIC. Karta jest tania i jeszcze jest szansa
na zniżki dla studentów (szczególnie w RPA).
Przed wyjazdem do Afryki południowej i wschodniej zaleca się szczepienia na wszystko :) a szczególnie na:
- zółta gorączka (według MSZ szepionka obowiązkowa do Tanzanii, ale nikt nas nie sprawdzał)
- WZW (zółtaczka) typu A i B
- błonica + tężec
- dur brzuszny
- polio
Tylko przeciwko malarii nie można się zaszczepić, jednak są dostępne różne leki profilaktyczne, które bierze się codziennie (Lariam raz na tydzień).
Do Afryki połudnowej i wschodniej (tak jak do Azji pd-wsch) zaleca się (zobacz www.cdc.gov) tylko 3 leki (i w tej kolejności):
- Malarone (Atovaquone/proguanil)
- Doxycycline
- Lariam (Mefloquine)
Wszystkie z tych leków mają środki uboczne.
Malarone jest niby najlepsze, ale kosztuje ponad 1,5$ za tabletkę (na dzień) i też ma skutki uboczne, ale najmniejsze. Jeszcze trzeba to sprowadzać z Kanady czy USA. Byłem u lekarza, żeby zapisał mi Doxycycline, ale powiedział, że nie zrobi tego, bo to najsilniejszy w Polsce antybiotyk i ma silne skutki uboczne (nawet jak nie bierzesz codziennie). Jeżeli chodzi o Lariam to niedawno stwierdzono, że Lariam może powodować nawet uszkodzenie mózgu. Jest jeszcze Chloroquine (Arechin) + Proguanil (Paludrine), które daje za słabą skuteczność.
Dlatego mi lekarz powiedział, że mam kupić w Polsce dobre ubezpieczenie i na miejscu nic nie brać (ale nie dać się gryźć przez komary). W razie objawów skontaktować się z lekarzem. Najbezpieczniejsze dla organizmu a jest duża szansa (jak się uważa), że się nie zachoruje (zwłaszcza w porze suchej). Poza tym powiedział, żeby brać WITAMINY B COMPOSITUM (bez recepty), które odstraszają komary.
Zrobiliśmy tak jak polecił lekarz i nie braliśmy nic na malarię (z wyjątkiem WITAMINY B COMPOSITUM). Mieliśmy Doxycycline, ale tylko na wypadek, gdyby wystąpiły objawy malarii (w rodzaju grypy). Staraliśmy się nie dać gryźć komarom (szczególnie gdy się ściemnia) i wyglądaliśmy lepiej niż inni turyści. W sierpniu i we wrześniu dużo komarów było tylko na Zanziarze i w Etiopii (pora deszczowa). Już drugi rok z rzędu udało nam się nie zachorować na malarię.
Koszty wyprawy
Koszty wyprawy to głównie bilet lotniczy, który może być połową ceny całej wycieczki.
Tańszy bilet można kupić w promocjach (np. www.airclub.pl), zwykle
kilka miesięcy przed wylotem.
Pozostałe koszty najłatwiej liczy się mnożąc ilość dni pobytu razy średnią stawkę dzienną dla danego kraju
(nam wyszło np. dla Etiopii 10$ a dla RPA 50$).
REPUBLIKA POŁUDNIOWEJ AFRYKI (708$ na 15 dni), a dokładniej:
a) przejazdy
- 16$ Simonstown->Cape Point->Simonstown
- 4$ Cape Town->Stellenbosch
- 32$ Stellenbosch->Port Elizabeth (Intercape, 15% zniżki na ISIC)
- 30$ Port Elizabeth->Umtata (Greyhound, 5% zniżki na ISIC)
- 11$ Umtata->Coffe Bay->Umtata
- 13$ Umtata->Kokstad
- 3$ Howick->Pietermaritzburg
- 3$ Pietermaritzburg->Durban
- 20$ Pretoria->Musina (pociąg)
b) wycieczki i wstępy
- 38$ wycieczka z Sani Pass Lodge do Lesotho
- 30$ wstęp do Shakazulu
- 20$ wstęp na 24h do Kruger National Park
- 3$ wstęp Blyde River Canyon
- 2$ wstęp Giants Castle National Park
- 3$ wstęp Royal Natal Park
- 1$ wstęp Umlalazi
c) wynajęcie samochodu przy dwóch osobach
- 150$ 6 dni*50$ (pełne ubezpieczenie)
- 25$ zwrot samochodu w innym mieście (na osobę)
- 104$ paliwo (na osobę)
- 10$ płatne autostrady (na osobę)
d) inne
- 132$ spanie, 12 nocy*10$ (dormy) + hotel w Kokstad (25$ za dwójkę)
- 60$ jedzenie
ZIMBABWE (91$ na 3 dni), a dokładniej:
a) przejazdy
- 1,5$ Beitbridge->Masvingo
- 2,5$ Masvingo->Bulawayo
- 6$ Bulawayo->Victoria Falls
b) wycieczki i wstępy
- 15$ wstęp do Great Zimbabwe ruins
- 20$ wstęp do Victoria Falls
c) inne
- 30$ wiza (kupiona na granicy)
- 16$ noclegi Masvingo (16$ za dwójkę), Bulawayo (8$ dwójka), Victoria Falls (8$ dorm)
ZAMBIA (93.5$ na 2 dni), a dokładniej:
- 25$ wiza (kupiona na granicy)
- 45$ przejazd Lusaka->Mbeya
- 10$ przejazd Livingstone->Lusaka
- 12.5$ hotel Lusaka (18$ za dwójkę+7$ taksówka)
- 1$ minibus z granicy do Livingstone+minibus w Lusace na dworzec autobusowy
TANZANIA (333,5$ na 11 dni), a dokładniej:
a) przejazdy
- 15$ Mbeya->Dar
- 33$ prom Dar->Zanzibar i Zanzibar->Dar
- 3$ Stone Town->Nungwi i Nungwi->Stone Town
- 2$ Stone Town->Bwejuu i Bwejuu->Stone Town
- 14$ Dar->Arusha
- 9$ Arusha->Nairobi
b) wycieczki i wstępy
- 7,5$ wycieczka z Mbeyi do Ngozi Crater Lake (15$ za 2 os.)
- 90$ safari w Ngorongoro Crater
- 50$ walking safari w Arusha National Park (w tym wstęp 25$)
c) inne
- 40$ noclegi: Mbeya (3$/2 os.), Dar (9$), Stone Town (8$), Nungwi (3*20$)
- 20$ jedzenie np. frytki (4*0,5$), pizza (2*4$)
- 50$ wiza (kupiona na granicy)
KENIA (159$ na 5 dni), a dokładniej:
- 20$ przejazd Naiobi->Moyale
- 100$ 2 dniowe safari w Maasai Mara
- 10$ wstęp do wioski Masajów
- 4$ nocleg Nairobi (8$/2 os.)
- 5$ jedzenie
- 20$ wiza na 7 dni (transit, kupiona na granicy)
ETIOPIA (178$ na 15 dni), a dokładniej:
a) przejazdy
- 3$ Moyale->Yabelo
- 2$ Yabelo->Konso
- 4$ Konso->Jinka
- 4$ Jinka->Arba Minch
- 6$ Arba Minch->Addis Ababa
- 7$ Addis Ababa->Bahir Dar
- 1$ Bahir Dar->Tis Abay i Tis Abay->Bahir Dar
- 3$ Bahir Dar->Gonder
- 4$ Gonder->Gaint
- 5$ Gaint->Lalibela
- 9$ Lalibela->Addis Ababa
b) wycieczki i wstępy
- 16$ wycieczka po jeziorze Tana (8$) i wstępy do klasztorów (8$)
- 12,5$ bilet na zwiedzanie wszystkich kościołów w mieście Lalibela
- 1$ wstęp do kościoła w Gonderze
- 8$ wstęp do Great Enclosure (Gonder)
- 2$ wstęp do Ashetan Maryam w Lalibeli
- 4$ dojazd do Entoto Hills i wstęp do Entoto Maryam Church (2,5$)
c) inne
- 23,5$ hotele: Moyale (2$), Konso (4$), Jinka (3$), Arba Minch (4$), Addis Ababa (5$), Gonder (3,5$ i 4$), Gaint (2,5$), Lalibela (2*3$), Dese (3$), Addis (2*5$)
- 15$ jedzenie w resturacjach 30$/2 os.
- 2$ soczki (8*0,5$)
- 3$ woda mineralna (w Etiopii pić się chce)
- 3$ opłata za zdjęcia ludzi (plemiona) i mnichów
- 20$ wiza (kupiona w ambasadzie w Nairobi)
- 20$ opłata wyjazdowa na lotnisku
W SUMIE
- 3476 zł (bilet lotniczy Wrocław->Frankfurt->Cape Town, Addis Ababa->Frankfurt->Poznań)
- 1563$, z czego prawie połowa w RPA (co daje 5158 zł po kursie 3.30 zł/1$)
co daje w sumie 8634 zł na osobę
Szczegółowy plan zwiedzania z oceną miejsc
Nasza skala ocen:
1 - badziewie, nie polecamy nawet wrogom
2 - nieciekawe
3 - nic specjalnego
4 - takie sobie
5 - może być
6 - całkiem ciekawe
7 - warto zobaczyć
8 - trzeba zobaczyć
9 - szczególnie polecamy
10 - trzeba koniecznie zobaczyć
-
RPA:
Cape Town [8/10], Cape of Good Hope [10/10], Simsonstown [7/10], Stellenbosch [9/10], Coffee Bay [7/10], Lesotho [8/10],
Mkomazana Waterfall [7/10], Durban [6/10], wodospad w Howick [6/10], Giants Castle NP [9/10], Royal Natal Park [9/10],
Shakaland [9/10], Umlalazi Nature Reserve [6/10], St Lucia [5/10], God's Window [4/10], Blyde River Canyon [9/10],
Three Rondavels [9/10], Kruger NP [8/10], Pretoria [4/10]
-
Zimbabwe:
Great Zimbabwe [7/10], Victoria Falls [10/10]
-
Zambia:
Lusaka [3/10]
-
Tanzania:
Ngozi Crater Lake [6/10], Nungwi Beach (Zanzibar) [8/10], Stone Town (Zanzibar) [8/10], Bwejuu (Zanzibar) [7/10], Ngorongoro Crater [10/10], Arusha NP [7/10]
-
Kenia:
Maasai Mara [9/10], wioska Masajów przy Maasai Mara [8/10]
-
Etiopia:
Jinka [8/10], National Museum (Addis Ababa) [7/10], Entoto Maryam Church oraz Menelik Museum [8/10], Blue Nile Gorge [8/10], Tis Isat [5/10], klasztory na jeziorze Tana [8/10], Gondar [9/10], Lalibela [10/10]
Odnośniki
- informacje o krajach (pascal.onet.pl) -
RPA,
Zimbabwe,
Zambia,
Tanzania,
Kenia,
Etiopia
- plan trampingu -
Wyprawa samochodowa: RPA, NAMIBIA, BOTSWANA, ZIMBABWE,
Safari: KENIA, TANZANIA,
ETIOPIA
- informacje o krajach Lonely Planet (po angielsku) -
RPA,
Zimbabwe,
Zambia,
Tanzania,
Kenia,
Etiopia
- porady Travel Independent (po angielsku) -
RPA,
Zimbabwe,
Zambia,
Tanzania,
Kenia,